Cześć wszystkim !!
Mniej wiecej od 4tygodni pije aqua slim i staram sie mniej jesc co czasem mi nie wychodzi;D
mam 163cm wzrostu i waze 55kg(na swojej wadze) na wadze lekarskiej 58.. ale wole podawac ta wage ktora mam w domu bo przeciez na niej sprawdzam czy kg leca w dol czy nie.
Chcialabym schudnac tak z 5kg:) co prawda bardziej zalezy mi na tym zeby miec plaski brzuch niz na wadze ale wiadomo.... )
Jestem tu nowa, ale mam nadzieje ze dobrze trafilam bo razem odchudzanie idzie latwiej
Dziewczyny, przepraszam, że się nie mierzę z Wami w środy, ale póki co nie mam wagi u chłopaka. Co prawda kupiłam sobie centymentr przed wczoraj, ale nie miałam dziś okazji tego zrobić (byli znajomi). Jutro jestem we własnym domu (a nie u chłopaka). Zabiorę wagę, zważę się, zmierzę i nadrobię zaległości. Sama jestem ciekawa czy coś przez tydzień zdziałałam. Nawet jak mi spadnie 0.5kg to będzie fajnie nie liczę na wiele.. bo to początek. Ale widzę trochę po buzi, że się ciutke zmieniła. Jak przekraczam 82 kg to mi się zaczyna robić drugi podbródek a teraz prawie go nie widać, więc chyba jest git.
Ważne, że zdrowo się odżywiam.
A dziś moim znajomym bardzo smakował obiadek - pierś kurczaka z jabłkami i ciemnym ryżem. Podałam też ciastka i budyń karmelowy, ale sama nie jadłam. Och! to była dla mnie płachta na byka! ślina mi kapała, ale nic! nie ruszyłam.
Podjadałam za to prażone ziarna słonecznika.
Hejka przepraszam ze rzadko pisze ale ost nie mam czasu chociaz czytam wszystko codziennie. Mam duuuzo zamieszania z weselem na ktore ide teraz w weekend:P pozniej moze wrzuce wam fotki teraz lece na zakupy musze kupic buty
Buziaki:*
[ Dodano: 2010-07-29, 13:14 ]
i cisza:( nie ma z kim pogadac aaa tak mi sie nuuuuudzi :/
Hejka Asiulka tak mój Nick wziął się właśnie od tej cudownej Lilii wodnej .. ah przepiękny kwiat .. Marzę o tym żeby mój chłopak nazbierał mi kiedyś takich pięknych nenufarów wprost z jeziora.. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam scenę z filmu " Noce i Dnie " gdy Pan Karol Strasburger < bo on gral chyba głównego bohatera > wchodzi do jeziora w pięknym białym fraku i zbiera nenufary dla ukochanej .. I ta piosenka "Pokochaj mnie z całych sił,
pokochaj mnie na sto lat.
Pokochaj mnie, jakbyś był
tak młody, jak był dawniej świat."
No i tak się zaczęło że pokochałam nenufary są cudowne..:)
*********************************
Asiulka a udo to też sobie mierzę w najszerszym miejscu heh tak jakoś
Dzisiaj jade do Mojej Aśki właśnie i szykują się frytki ale i tak postaram się nie przekroczyc dziennej ilości spożywanych kalorii w liczbie 1000 - 1200
Witam wszystkich. Jestem tutaj nowicjuszką i od jakiegoś czasu próbuję zrzucić parę zbędnych kilogramów. Gdy tylko mam troszkę wolnego czasu staram się ćwiczyć, jeździć na rolkach, chodzić na "mini stepperze" jednak rezultatów większych brak.UWIELBIAM słodycze ... i to właśnie one krzyżują ZAZWYCZAJ mój plan odchudzania.
Pozdrawiam forumowiczów
WITAM WAS MOJE KOCHANE JA RÓWNIEŻ JESTEM NOWA CHCIAŁAM SIE Z WAMI PODZIELIĆ SWOIM PRZEŻYCIEM OTÓŻ ZACZĘŁAM DIETĘ KOPENHASKĄ I MAM JĄ DZIŚ JUŻ 4 DZIEŃ MIERZĘ 145 FAKT NISKA WAŻYŁAM 64KG PO 4 DNACH WAŻĘ 61.80 ALE PRZEDE MNĄ JESZCZE 9 DNI CHCIAŁA BYM WAŻYĆ CHOCIAŻ 53 KG ALE WĄTPIĘ ŻEBY MI SIĘ UDAŁO TYLE ZRZUIĆ WIEM JEDNO DZIŚ MAM GŁODNY DZIEŃ I JEST CORAZ TRUDNIEJ BOŻE MAM NADZIEJĘ ŻE WYTRZYMAM TE 9 DNI BO JAK NIE TO SIĘ ZAŁAMIE ŻE NIE POTRAFIĘ NAD SOBĄ PANOWAĆ JEŚLI KTOŚ STOSUJE TERAZ TĄ DIETĘ TO PISZCIE POZDRAWIAM
Ja powiem szczerze, że nie stosuję żadnej diety. Za każdym razem gdy za jakąś się brałam, po jakimś czasie wracałam do starych nawyków(i jojo). Postanowiłam więc zadziałać inaczej. Staram się (przez duże S ) unikać słodyczy, smażonego, więcej ćwiczę (chociaż i tak za mało) i nie jem po osiemnastej godzinie. I sprawdza się. Zrzuciłam już w ten sposób 2 kg. Na efekty trzeba trochę dłużej czekać, ale jeżeli działa to czemu nie. I MOTYWACJA. Trzeba pilnować żeby nie ulotniła się hehe
Żadnej kopenhaskiej! nie mogłabym tak wyniszczać organizmu.
Uzupełniam dane. W sumie nie wiem ile ważę bo waga raz podaje mi 83,8 a raz 84.0 a przed chwilą 84.2 czyli nic przez 4 dni nie schudłam ale nie liczyłam na to... jeszcze nie.
Dziś mamusia mnie nakarmiła kalafiorową i łososiem pieczonym z masełkiem. Starałam się zjeść jak najmniej, ale i tak przekroczyłam dziś kalorie..
wymiary:
ramię: 35cm
szyja: 37,5 cm
piersi: 109 cm
brzuch 97 cm
biodra: 116,5 cm
udo: 80,5 cm
łydka: 46cm
następne mierzenie za miesiąc myślę....Suwaczka nie zmieniam.
Kopenhaska to najwieksza glupota!!! tam tracisz sama wode i sie glodzisz zaczniesz jesc i to co zrzucilam wroci i nawet mozliwe ze z nawiazka! wiem z wlasnego 5dniowego doswiadczenia.
Ja napiszę szczerze, że nie mam czasu na gotowanie nie wiadomo jakich posiłków i dlatego nie stosuję diet, które mówią mi co mam jeść. Nie lubię tego po prostu. Jem to co lubię, tylko w mniejszych ilościach(wykluczając słodycze). I moim skromnym zdaniem o to chodzi, żeby jeść normalne posiłki tylko w mniejszych ilościach, ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć, i nie jeść po 18. U mnie bynajmniej to się sprawdza
Witajcie
Za radą dwóch przemiłych forumowiczek przyłączam się i ja .
Co do diety kopenhaskiej to mam podobne zdanie co Angel3813, Jeżeli komuś zależy na szybkim spadku wagi i później nadrobieniu podwójnej ilości kilogramów - to dieta w sam raz....
Dietę zawsze zaczynamy w mózgu,musimy najpierw dojrzeć do tego. Nie zakładajmy sobie żadnych celów, że np w miesiąc zgubimy 5 czy 10 kg.
Ja staram się nie używać słów "jestem na diecie" czy też "odchudzam się", po prostu zdrowo się odżywiam i tyle. Robię to dla siebie i nie ważne czy zrobię to przez rok, czy 2 miesiące.
Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli jest kryzys - nie możemy zadręczać się i katować... Jeżeli coś kusi - to musimy to zjeść, ale wiadomo, że w mniejszej ilości. Jeżeli nam się chce ciastka, to zjedzmy dwa a nie pietnaście szt. Musimy nauczyć się kontrolować. Powiedzmy sobie, że jedzenie z nami nie wygra. To nie uniknione że walkę czasami przegramy, ale wojna będzie wygrana i odniesiemy sukces.
Tyle ode mnie na początek.
Buźka
hejka:D no a ja mam problem... jutro wesele:/ i ile tam bedzie jedzonka chyba kazdy wie:/ ale jeden problem mam z glowy bede kierowca wiec nie tykam % a co za tym idzie maaaasy kalorii...a co tam u was??
gosian, vwpolo, andzia, angelisia, czacza dziewczyny gdzie jestescie?? nasz rodzynek tez jakos ostatnio nie zaglada:/ czuje sie troche glupio jakbyscie przeze mnie ze non stop tu siedze nie pisali
Uuu weselicho! Jedz sobie śmiało, ale też DUŻO TAŃCZ!
ekhm.. no.. ja jestem.. Nenufarka.. i jeszcze kilka osób... Wakacje, ludzie na urlopach. Ja też niedługo wyjeżdżam. Najpierw na OFF Festiwal, a zaraz potem w Beskid Żywiecki Juppi!! Angel3813, a jak tam decyzja w sprawie studiów?
Angel3813, no i super!! gratuluje!! jasne, że tak poza tym chyba teraz są studia oddzielnie licencjackie/inżynierskie, a oddzielnie magisterskie. Zawsze możesz zrobić te drugie na podobnym, ale nie tym samym kierunku. A co na to chłopak?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum