hej
no i wsunęłam dzisiaj "Pawełka", pyszny tylko 210 kcal, a co ciekawe jak podaje Wikipedia: "Po spożyciu jednego batona alkomat wskazuje 0,38 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, co grozi zdobyciem 10 pkt. karnych, a co za tym idzie, sprawą w sądzie i zakazem prowadzenia samochodu" hehe
na szczęście mi to na razie nie grozi, bo niestety nie mam "prawka", ale jest to jedno z moich marzeń, następnym moim celem będzie właśnie zdobycie "prawa jazdy"
a moje menu dzisiejsze przedstawia się tak: (raczej nie godne naśladowania, popatrzcie sami):
śniadanie: jogurt owocowy z 4 łyżeczkami musli, kawa mielona, po niej jeszcze herbata zielona
przekąski między śniadaniem a obiadem: batonik "Pawełek toffi", lód waniliowy z automatu mały, pomidor, herbata czerwona
obiad: 4 małe młode ziemniaczki, gołąbek (środek bez liścia kapusty), fasolka szparagowa z bułką tartą, herbata czerwona
kolacja: serek wiejski, 2 małe ogórki świeże, herbata z cytryną
i parę szklanek wody niegazowanej
ranne ważenie z dzisiaj: 51,3 kg (jeszcze idzie w dół )
[ Dodano: 2010-07-27, 20:49 ] Westa, jak wyczytałam dieta 1500 kcal jest dietą do zastosowania u większości chcących zredukować masę ciała i może być stosowana przez dłuższy czas. Stosowanie jej wraz z włączeniem aktywności fizycznej (30 min / dziennie) umożliwi redukcję od 0,5 - 1 kg tygodniowo i pozwoli na utrzymanie wagi (źródło - wg dr n. med L. Ostrowskiej)
[ Dodano: 2010-07-27, 20:50 ]
teoretycznie, bo tak można przecież powiedzieć o każdej diecie
[ Dodano: 2010-07-27, 20:55 ]
jak będziesz się trzymała tej granicy 1500 kcal, i nie robiła odskoków wzwyż, powinno to przynieść efekty, najważniejsza jest regularność i dyscyplina, ale łatwo się mówi, a rzeczywistość jest okrutna, sorki
Angel3813, niestety większość forumowiczów nie ma tu swojego foto i ja też nie należę to tych odważnych co mają. Poza tym ten królik to moja nowa twarz - jem tyle warzyw )
asiulka, byłam na tej diecie rok temu i schudłam 7 kg w jakieś hmmm... 2 miesiące, jakoś tak. Ale wtedy ćwiczyłam 3x w tygodniu po 30 minut... Nie liczyłam też kalorii z tego programu diety, a teraz korzystam z tego kalkulatora na dieta.pl i widzę, że to mniej więcej tak wychodzi. Niestety latem to u mnie raczej spacery, łażenie po sklepach, raz w tygodniu basen, no i seks, i tyle Niebawem jednak ruszam w góry, a za miesiąc wracam do tańca brzucha, bo zaczną się kursy nowego semestru.
Pawełek.. mmm robisz mi smaka! Ale nie tknęłam słodyczy już od tygodnia! No dobrze... przyznaje się.. zjadłam wczoraj szklankę budyniu.. ale nie dodawałam cukru, dorzuciłam do niego trochę słodziku (chociaż podejrzewam, że i tak w proszku było trochę cukru). W diecie jednak miałam "deser" w postaci sera ricotty pomieszanego z serkiem homogenizowanym i olejkiem waniliowym... więc sobie to wczoraj "podmieniłam".
Tak.. z tą regularnością nie mam problemów tak do 16.. kiedy jestem w pracy, ale po pracy już jest gorzej... Wczoraj musiałam iść jeszcze do kilku sklepów i suma sumarum obiad robiłam o 20... zjadłam go mniej niż w przepisie, bo wiedziałam, że jak zjem więcej, to nie zasnę.
A dziś przychodzą do mnie znajomi i też im zaserwuje mój dietetyczny obiadek a przepis podałam o tu > przepis na obiadek
A witam was kochani
Ja od prawie 2 lat mam pierwszy dzień wolny od dzieciaczków....tzn małe kończą 19 sierpnia 2 latka....dzieci są u teściowej, mąż w pracy, a ja leżę sobie jeszcze w łóżeczku za oknem pada deszcz i zimno, a pod kołderką tak milusio hmm taki dzień relaksu był mi bardzo potrzebny zaraz zrobię sobie kawusie by się obudzić ..
dziś środa...na wadze stawałam ostatnio...0,2 spadku..czyli za cały miesiąc ok 0,8kg....porażka...ale od dziś dokładam sobie więcej ćwiczeń na różne partie ciała...także mam nadzieję, że coś ruszę z miejsca...
Westa, pytałaś mnie gdzie będziemy spać na wakacjach...mianowicie wynajęłam taki apartament składający się z 2 pokoi, kuchni oraz łazienki...dzieciaki będą miały swój i my z mężem także...a jedziemy do Jastarni na 2 tygodnie...wyjeżdżamy 15 sierpnia...mam nadzieję, że pogoda będzie...co do jedzenia tam, to będziemy się stołować na mieście bo chcę odpocząć od garów...zastanawia mnie tylko to, czy ja tam coś znajdę dietetycznego...muszę kontynuować dietę bo nie chcę nic przytyć...a wiem, że w takich miejscach jest milion pokus i na 100% będzie mi ciężko...
Dzięki Westa, mam nadzieję, że znajdę coś pysznego i dietetycznego....a ja już tam byłam 4 lata temu..wtedy wydawało mi się, że jest tam za spokojnie, tak rodzinnie, bo ja z paczką studencką chciałam szaleć...czasy się zmieniły...a teraz ta miejscowość dla nas wydaje się idealna...
Czesc Dziewczynki No tak dziś środa .. czas aby się zważyc i zmierzyc Ważyłam się rano w pracy i waga pokazała 67.30 ale .. sądze że dodam na suwaku jeszcze jakies 50 dag bo to nie bylam pojedzona wtedy więc ? załużmy że 67.80 Mierzyc będe się pozniej bo teraz są ludziska u mnie, siostrzyczka przyjechala;)Zaraz zmieniam suwaka
[ Dodano: 2010-07-28, 17:12 ]
Ale w sumie zazwsze się waże rano przed lub po śniadaniu Zależy kiedy mam czas Kiedy waga w pracy wolna
hejka no ja dzis od 12 do 18 bylam z rodzinka w aqua parku masakra:P jestem wykonczona zjadlam przez ten czas kawalek pizzy ale naprawde malutki, bulke z serem i teraz troche zupki ogorkowej u mnie spadku nie ma :/ ale nie dziwie sie ostatnio sobie pofolgowalam:P
aaa wlasnie kto od nas popijal ocet jablkowy?? bo jestem ciekawa czy to cos daje?
podaje wagę i wymiary:
waga: 51,3 kg
wzrost: 162 cm
talia (w pasie): 69 cm
biodra: 83 cm na równi z kośćmi biodrowymi / poprawka po radach Nenufarki biodra = 90 cm w najszerszej części pupy
biust: 88 cm
menu:
śniadanie: 1 jogurt owocowy z 4 łyżeczkami płatków musli
II śniadanie: 1 bułka razowa z ziarnami z serkiem topionym ziołowym (1 trójkącik), 1 pomidor
obiad: 5 ziemniaczków, 1 kotlet mielony, 2 łyżki sosu ciemnego, 2 łyżki mizerii
kolacja: 2 wafle ryżowe, 2 plasterki szynki
w ciągu dnia: kawa mielona, 2 herbaty zielone, 1 czerwona, 1 czarna z cytryną, parę szkl. wody niegazowanej
Gratulacje za spadki wagi
_________________
Ostatnio zmieniony przez asiulka 2010-07-28, 21:57, w całości zmieniany 1 raz
Czesc Wszystkim ponownie Angel to ja popijałam ocet ale już z tym skończyłam bo miałam go dosc.. powiem tak : nie wiem czy daje czy nie daje , bo schudłam tyle kilo juz ale po jego odstawieniu tez chudne wiec nie wiem czy to jego zasluga. Odstawilam bo juz mi sie chcialo rzygac po nim :/ Poza tym ostatnio jak go pilam to po wypiciu dostawalam bólów brzucha w dolnej partii więc:/ a teraz nie mam okresu więc to pewno jego sprawka i pewno tego schudniecia ... Ale myślę że to w sumie nie jego zasługa że schudłam , jak się tak głębiej zastanowic ... Także raczej nie polecam .. Słyszałam od mojej koleżanki ze jej sąsiadka stosowała ten ocet przez dłuższy czas < ok. roku> i że poźniej miała problemy "kobiece " .. hmm podobno zrobił on u niej jakieś spustoszenie , nie wiem co dokłądnie ... Asiulka masz przecudne wymiarki! Ale powiedz mi czy Ty Skarbie aby napewno się mierzysz w bioderkach??:> :)piszesz ze masz 83 , a biodra to jest najszersze miejsce w pupie , i tam się powinno mierzyc . Masz takie malutkie?:D Tak się tylko pytam bo ostatnio mierzylysmy się z kumpelą Aśką razem i ona miała sobie zmierzyc biodra , ja się patrze a ona się mierzy jakies 10 centów ., no może 15 pod pępkiem i podaje mi wynik . A ja jej mówie : Aśka co Ty robisz? Od kiedy tu masz biodra? hehe .. Była w ciężkim szoku jak jej powiedziałam że biodra , to jest najszersze miejsce naszej pupy .. No a ja się zmierzyłam teraz i mogę podac wymiary :
Pas < pępek > : 81,5 cm.
Biodra : 107 cm.
Udo : 64 cm .
Ramię : 29,5 cm .
Ostatnio mierzyłam się 10 dni temu więc spadek w pasie jest 1.5 cm. W biodrach i udzie po 1 cm a w ramieniu 0,5 cm
gdzie się podziewa reszta naszej ekipy? a nasza umowa? co jest, że się nie wywiązujecie ze środowych wyników? nie ładnie czyżbyście się poddali bez walki, odezwijcie się "stara gwardia"
no tak, Nenufarka, za Twoją radą zmierzyłam się w najszerszej części tyłeczka i wyszło równo 90 cm, a mierzyłam się tak jak Twoja koleżanka Aśka (może tak te Aśki mają, jakieś nie kumate ), poniżej pępka, na równi wystających kości biodrowych, jeśli się nie mylę a mierząc pośrodku udo (miedzy górą a kolanem) wyszło mi 49 cm
człowiek całe życie się uczy, dzięki
[ Dodano: 2010-07-28, 21:54 ]
a ile masz wzrostu Nenufarka?
a przy okazji skąd u Ciebie nazwa Nenufarka, czy to od lilii wodnej, czy to Twój ulubiony kwiat, trochę poszperałam bo mnie to zaciekawiło i odkryłam że na lilię wodną mówi się także nenufar, piękne są, to fakt
[ Dodano: 2010-07-28, 22:13 ]
już znalazłam odpowiedź w Twoich postach, masz 164 cm, no to prawie tyle samo co ja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum