Jak się trzymasz? U mnie wszystko ok. Ale chyba jeszcze się nie przystosowałam do konca bo czuje szybko zmęczenie jak np. chodzę po schodach. Zrobiłam 5 dni fazy pierwszej. Od wczoraj jestem na warzywach i proteinach. Jeżeli chodzi o wagę to dostałam w sobotę rano okres i troszkę wagę poszla w górę o 30 dag. ale nie przejmuje się tym bo w sumie zeszło 2 kg po 3 dniu więc jest nieźle a obraz zakłóca woda w organizmie. Teraz zastanawiam się co by tu z warzywek dobrego robic bo nie mam zbytnio pomysłów. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Napisz co u ciebie nie poddajemy się.
Nadal jestem trochę przeziębiona, ale z dietką wszystko oki. Piszesz, ze odczuwasz zmęczenie. Ja na szczęście nie miałam takich efektów ubocznych. Może dlatego, ze nie przestrzegam bardzo ściśle zaleceń Dukana. Np. pozwalam sobie na wypicie herbaty z cukrem (wprawdzie trzcinowym i nierafinowanym, ale zawsze). Dzięki temu, że pozwalam sobie na pewien dopuszczalny dla mnie luz na tej diecie nie czuję żadnych ciągotek. Dziś znajomy zamówił pizze i częstował wszystkich. Oczywiście podziękowałam i odmówiłam i powiem Ci – wcale nie było mi żal, że jej nie zjem he he.
Jestem już po pierwszych 5 dniach fazy naprzemiennej jest calkiem nieźle.
Postanowiłam, że będę się warzyć co 5 dni. Dzisiaj rano wskoczyłam na wagę z wielkim lękiem co pokaże po fazie naprzemiennej. Udało się kolejne 0,70 kg mniej a po 10 dniach od rozpoczęcia w sumie 2,7 kg. Co tam u ciebie? Pozdrawiam
Kochane, mam pytanie
chciała bym zacząć tą diete proteinową, ale nie wiem jak sie za to zabrac ... tzn co powinnam jeść . Szukałam w internecie i tylko jakies skomplikowane potrawy ... Z opini wynika ze ta dieta jest skuteczna wiec sprubuje pomozecie ?
ps. najbardziej zalezy mi na pomysłach na śniadanie, bo do tej pory jem płatki Czokapik ... i chcę zmienic ten nawyk
aldusiaczek u mnie podobnie jak u Magdalena24, z tym, że ja nie trzymam się ściśle diety Dukana (jeżeli chodzi o rodzaj mięska). Nie przepadam za piersią z kurczaka (nie bardzo mi smakuje), nie jadam też wołowiny, dlatego zdecydowałam się na wieprzowinę.
W fazie proteinowej jadam:
jajka w postaci jajecznicy lub gotowane na miękko i na twardo
pieczone udka z kurczaka i pieczoną wieprzowinę
pieczone skrzydełka z kurczaka
szynkę wieprzową
ugotowane i surowe kabanosy
boczek wędzony surowy lub pieczony
ugotowaną lub pieczoną pierś z indyka
czasami pieczoną rybę
serek wiejski
jogurt naturalny 0 tłuszczu
Jeżeli chcesz znać moje codzienne jadłospisy wejdź na mojego bloga (adres w stopce)
Musze przyznać, że na diecie tej nie chudnę tak bardzo jak Magdalena 24. Waga spada baaaaaaaardzo powoli, ale spada i to jest dla mnie najważniejsze. Po drugie jem to co lubię i nie zmuszam się do spożywania czegoś, za czym nie przepadam (wieprzowina, czy pierś z kurczaka. Jem nóżki, czasami skrzydełka z kurczaka razem ze skórką, bo to mi smakuje – mimo, że Dukan nie poleca skórki i wieprzowiny).
Magdalena24 – gratuluję spadku wagi! U mnie tylko 40 dkg mniej w przeciągu tego tygodnia, ale jednak mniej!
Strasznie mi dziś smutno byłam na wadze. Po pięciu dniach fazy tylko z białkiem nie schudnam ani grama. Waga stoi w miejscu. Strasznie mnie to demotywuje. Wogóle to od niedzieli nie mogę powstrzymać coraz większego apetytu na słodycze, których mi najbardziej brakuje. Bałam się właśnie tego, że tak bedzie. Tak się zastanawiam czy może jednak te otręby nie hamują mi spadku wagi. Ostatnio bardzo często ich używam i dodaje do sernika lub placków dukanowych na które sobie ostatnio częściej pozwalam niż na początku diety.
Robie bezy na słodziku, serniki dietetyczne na słodziku, które można robić i są w przepisach dukana, ale chyba mi hamują efekty diety. Co myślisz o tym? Do kawy też dosypuje tabletkę słodzika. Nie wiem co robić... bez słodzika ciężko mi będzie...
Ponoć na fazie białkowej waga zawsze leci w dół a mi tym razem stanęła w miejscu.
Boje się, że teraz na fazie białkowo-warzywnej znowu nic nie schudnę, bo akurat to jest uzasadnione że moze tak być, bo dochodzą warzywa i skończy się tym, że szlag weźmie moje odchudzanie a nie chciałabym takiej klęski.
Ty chyba sobie radzisz lepiej niż ja .... pozdrawiam i napisz co u ciebie
Magadlena 24: może Ci sie organizm przyzwyczail, moze sie troche wody zatrzymalo.. nie pekaj!! znów zacznie Ci spadać tylko woniej
a co Was tu tak mało? myślałam, że ta dieta jest równie popularna jak kopenhaska.. ja wlansie wczoraj kopenhaska skończyłam, ale jeszcze na dobitke chce jakies 5 kilogramów schudnąć.. także od poniedziałku chciałabym zacząć proteinową.. może jest ktoś kto chciałby się przyłączyć?
ile juz schudłyście na tej diecie i w jakim czasie? moja koleżanka schudła 16 kg w 2, albo 2,5 miesiąca.. ja aż tyle nie potrzebuję... ale jakoś poczucie, że mam kogoś znajomego, komu się udało mobilizuje mnie
Nie załamuj się!!!!!! Doświadczyłam na sobie, że waga w czasie odchudzania zatrzymuje się. Czasami trwa to dłużej, czasami krócej. Przyznam się, ze ja też ostatnio się trochę na to wkurzyłam, bo także stanęła. Ale wpadłam na pomysł, by pomóc mojej podświadomości i zastosowałam technikę, która się nazywa EFT. I dziś na wadze od razu mniej Może i Tobie pomoże? Znajdziesz ją tutaj
Jeżeli chodzi o słodzik, to się nie przejmuj. Ja cały czas piję herbatę z łyżeczką cukru trzcinowego A jeżeli masz ochotę na słodkie to polecam jogurt owocowy (np. Atywię truskawkową – pychota!!! Ja jem bez wyrzutów sumienia)
Tak, że bądź cierpliwa! Waga z pewnością znowu się ruszy!
Pozdrowionka I powodzenia!
[ Dodano: 2010-03-03, 22:16 ]
Witaj depecha, Ja schudłam niezbyt dużo, bo około 3 kg w porywach przez więcej niż trzy tygodnie. Ale i tak jestem zadowolona. Najadam się, nie chodze głodna i przyznam, ze od poniedziałku - 4 tydzień diety mam więcej energii!!! Polecam
no to dobrze.. bo ja jestem świeżo po kopenhaskiej, no i fakt czasem chodziłam najedzona aż za bardzo.. ale generalnie ciężko było.. myślę , że juz po takim hardkorze to z proteinową będzie łatwiej
widze, ze jestes na dukanie tak jak ja polecam strone z przepisami dukana
www.dukan.blox.pl
fajna strona, jest tam niewiele przepisow, ale systematycznie sie pojawiaja nowe,zatem zachecam do zagladania i komentowania
Witam.
Zaczęłam dietę proteinową w czwartek(dziś piąty dzień- od jutra dochodzą warzywka )
Do wczoraj wieczora schudłam 3kg. a moje założenie to 17-20kg.
Czytam Wasze posty i coś mi się nie zgadza. W książce dr Dukana jest napisane, że w I fazie należy bezwzględnie unikać tłusytch mięs- wieprzowinę mogę jakoś usprawiedliwić, ale chudą i boczek nijak nie mieści się w pojęciu chude mięso
Naprostujcie mnie jeżeli się mylę i z góry przepraszam, jeżeli kogoś obraziłam
Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
Dieta proteinowa jest ok. Taka ostrzejsza to kwestia 2-3 tygodni (żeby nie obciążać za bardzo nerek), ale można ją przeciągnąć do kilku miesięcy, zastępując po prostu 2 posiłki dziennie (np. śniadanie i kolację) takim specjalnym shake'iem proteinowym, np whey delicious
Cześć.
Po 5 dniach diety ptoteinowej (faza I) z 65 na 62,5, czyli 2,5 kg, dziś zaczynam część naprzemienną. Dążę do 55 - czyli wagi w jakiej czułam się najlepiej. Trzymajcie kciuki za mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum