Wysłany: 2010-07-21, 01:56 Odchudzanie u sportowca
Witajcie
Nazywam się Piotrek, mam 20lat, 187cm wzrostu i 76-77kg wagi. Na co dzień trenuję 1-2 razy dziennie bieganie w lekkoatletycznym klubie z trenerem i nie ukrywam, że jestem całkiem niezły. Patrząc na moją wagę pewnie myślicie, że histeryzuję, ale tak się składa, że to jest zakładana optymalna waga u zdrowego człowieka, a nie u osoby która trenuje wyczynowo. Mógłbym być o wiele lepszy ale mam problem z tłuszczykiem na <b>brzuchu, udach i pośladkach</b>. Niestety nie mogę sobie pozwolić na diety, gdyż porzucenie u mnie węglowodanów, białek czy witamin wiąże się z olbrzymim spadkiem mocy i przemęczeniem organizmu. Zwiększenie kilometrażu też nie wchodzi w rachubę ze względu na obciążenia które i tak doświadczam każdego dnia. Jedynym dla mnie ratunkiem są ćwiczenia, ale tu wychodzi mój brak wiedzy...
Tak więc zwracam się się do Was z uprzejmą prośbą o polecenie mi dobrych ćwiczeń na odchudzenie <b> brzucha, pośladków i ud (zwłaszcza ich wewnętrznej części)</b>. Macie może jakąś konkretną wiedzę na ten temat? Wiem, że zwykłe brzuszki tylko wzmacniają i raczej efektu nie dają... niestety wiem coś o tym gdyż ćwiczenia na mięśnie brzucha wykonuję regularnie.
Pomożecie?
Może napisz jak się odżywiasz, co konkretnie ćwiczysz, ile czasu i jaki styl życia masz po za trenowaniem? Podaj też przyczynę stanu rzeczy, czyli od jak dawna masz "problemy" z tłuszczem. Wagę masz niby idealną. Zbadaj sobie zawartość tkanki tłuszczowej tzw. bf%.
Po za tym nie rozumiem jak trochę brzucha przeszkadza Ci w trenowaniu? Zastanów się może zamiast nad spaleniem tłuszczu powinieneś popracować nad muskulaturą?
Na poziom tłuszczu w organizmie składa się genetyka lub/i złe nawyki żywieniowe, i pośrednio mała masa mięśniowa, gdyż im więcej mamy mięśni tym miej tłuszczu.
Aby zmniejszyć ten poziom to tylko zmiana diety i porządny trening siłowy.
Jeśli jesteś aktywny, to nie musisz się przestawiać na zawsze, możesz zrobić sobie tzw. "cykl", czyli okres w którym osiągasz konkretny cel w tym wypadku redukcja tkanki tłuszczowej, a potem powrócić do normalnego systemu odżywiania i trenowania. (choć jak mówię może bardziej powinieneś zastanowić się nad zwiększeniem mięśni, a nie redukcja fatu).
To by było na tyle, na razie więcej Ci nie powiem.
Witaj
trenuję biegi średnie i długie (1500m - półmaraton)... nie powiedziałem wszystkiego. Ze względu na chorobę, którą skończyłem leczyć w zeszłym roku miałem dość sporą przerwę. Z nawykami żywieniowymi jest o tyle problematycznie, że moja dieta musi się opierać przede wszystkim na węglowodanach, ponieważ miesięcznie biegam do 600km. Inaczej mój organizm po prostu by nie wyrobił. Od czasu choroby zrzuciłem 8kg (m.in. za pomocą L-Karnityny) , ale w pewnym momencie proces ten zwolnił. Zauważyłem też taką zbieżność, że im mniej ważyłem, tym mniej musiałem w siebie "wrzucać". Ćwiczę praktycznie codziennie, robię przysiady, brzuchy, pompki itd itp, do tego sporo rozciągania. Ćwiczeń na masę nie robię ze względu na to, że im jest się cięższym, tym trudniej się biega. W tym momencie uważam się za osobę w miarę wygimnastykowaną i dobrze rozciągniętą, ale jednak pozostał "we mnie" zeszłoroczny tłuszczyk, który teraz schodzi bardzo wolno i niestety jest on w miarę widoczny. Badań na % tłuszczu w moim ciele nie robiłem.
Stąd wyszła moja prośba o polecenie mi jakiś ćwiczeń, na odchudzenie wybranych partii (czyli brzusio, uda/wewnętrzna ich część oraz pośladki). Do czasu początku mojej choroby nie miałem potrzeby odchudzania się a teraz muszę zejść do ok 72kg.
Pozdrawiam
Piotrek
Widzisz, specjalnych ćwiczeń na odchudzanie nie ma... podejrzewam, że przy tak intensywnym treningu, to waga sama Ci zejdzie z czasem, po prostu trochę będziesz musiał poczekać. Nie trenuj w wieczornych porach i nie jedz na noc węgli. W dzień jedz węglowodany złożone a po treningu możesz zjeść coś z wyższym indeksem glikemicznym.
hm... w takim razie będę musiał uzbroić się w cierpliwość
mam tylko nadzieję, że te 4-5kg w ciągu roku mi zejdą... oby
wielkie dzięki za pomoc... nie zostaje mi nic inego jak posłuchać się i dalej robić swoje
nie zgadzam się z Tobą, że brzuszki tylko wzmacniają i nic poza tym...są doskonałe do spalania tłuszczu, jeśli wykonujesz je regularnie, dużo, no i różnorodne. Przeczytaj: http://www.sportowystyl.c...id=780&Itemid=8
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum